Przemek, 25 Feb 2010. Blog
Dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniej notki. Po krótkim zastanowieniu postanowiłem jednak ją zdjąć z “anteny”. Blog nabrał zbyt osobistego charakteru, a przecież internet to nie “kozetka”. Już lepsze było pokazywanie kiczowatych zdjęć australijskich pejzaży.
5 lat prowadzenia bloga. To bardzo długo, może zbyt długo. Przeszła mi przez głowę nawet myśl, że taka okrągła rocznica jest w sam raz na zamknięcie bloga. Postanowiłem jednak zrobić sobie tylko przerwę w pisaniu tutaj.
Straciłem motywację do prowadzenia bloga. Gdy ją odnajdę to wrócę. Nie wiem jak długo potrwa przerwa. Pięć chudych lat? Pięć miesięcy? A może pięć dni?
Sprawdzajcie.
Popularity: 33% [?]
Przemek, 5 Feb 2010. Blog
Zgłosiłem naszego bloga do konkursu na “Blogera Roku 2009″ organizowanego przez Wiadomości24 (pierwszy raz). Żeby zagłosować wystarczy kliknąć tutaj, znaleźć łatwo nasz blog, kliknąć na przycisk “Głosuj”, wpisać swój adres e-mail i potwierdzić w poczcie, że się głosowało. Bardzo proste, dwie minuty i każdy sobie poradzi. Żadnych smsów się nie wysyła i można głosować również z zagranicy.
Do dzieła więc. To, że to czytasz oznacza, że warto tu zaglądać, nieprawdaż? Mam nadzieję, że głosów będzie tyle co odwiedzin, a nie tyle co komentarzy
.
Startujemy w kategorii “Życie”.

Popularity: 37% [?]
Przemek, 29 May 2009. Życie w Australii
Nastąpi teraz krótka (mam nadzieję) przerwa w dostawie nowych notek na bloga. Przerwa jest z powodów “obiektywnych”, ale zbiega się w czasie z czymś w rodzaju “kryzysu twórczego”, więc dla nas jest jak znalazł
.
Dla naszych wiecznie milczących czytelników to dobra okazja, żeby napisać o czym chcieliby na blogu czytać, bo autorzy mają wrażenie, że wszystko już było.
Zamiast nastrojów zimowych zostawiam na blogu wspomnienie minionego wiktoriańskiego lata…

Czytaj dalej »
Popularity: 5% [?]
Przemek, 8 Oct 2008. Blog, Życie w Australii
Ta decyzja dojrzewała od dość dawna. Dzisiaj staje się faktem: przenosimy się z blogiem z gościnnego Onetu (do którego będziemy wciąż może wpadać czasami) pod własny dach. Wszystkich czytelników prosimy więc o przekierowanie linków na nowy adres:
Na razie jest tu trochę surowo, ale możliwości dużo, a tematów też z pewnością nie zabraknie. Proszę więc zaglądać. Będziemy również wdzięczni za wszelkie uwagi nt. wyglądu i zawartości strony.
Popularity: 9% [?]