Księga gości
Witamy w naszej księdze gości. Jeśli czytasz naszego bloga i znalezłeś na nim coś dla Ciebie interesującego to prosimy o zostawienie tutaj swojego śladu.
Popularity: 18% [?]
liczniczek: 2,659.Blog Moniki i PrzemkaRSS wpisów RSS komentarzy
Witamy w naszej księdze gości. Jeśli czytasz naszego bloga i znalezłeś na nim coś dla Ciebie interesującego to prosimy o zostawienie tutaj swojego śladu.
Popularity: 18% [?]
liczniczek: 2,659.
Sprawdzam jak działa ta ściana
Chyba nienajgorzej
Troszkę się u mnie rozjeżdża ;]
U mnie też się niestety rozjeżdza
u mnie sie straaaaasznie wolno otwiera
nie jest zle…
w zasadzie to dosc szybko dziala
Witajcie,
chętnie zaglądam na waszą stronkę, cieszę się, że macie już własną.
Dzięki wam Australia stała się dla mnie bardziej bliższa. Mieszkam w Melbourne prawie 2 lata, wasze wskazówki są dla mnie cenne. Dzięki.
Pozdrawiam
Wanda (Clarinda)
Bardzo często odwiedzam bloga.Bardzo interesuje się tym krajem choć nigdy jeszcze nie byłem w Australii
Pozdrawiam
Wróciłem niedawno z Melbourne, bardzo się rozczarowałem. Za duże są oczekiwania, ludzie opowiadają i wypisują o Australii głupoty. Jest to kraj niezbyt urodziwy, przyroda raczej nieprzyjazna. Raczej nudny. Żyje się w sytemie praca -dom. Rozrywki marne, polecam jedynie klub Copacabana. Do Europy się nie umywa. A Blog b. fajny. Pozdrawiam
Cześć.
Śledzę Waszego bloga jak tylko się pojawił kilka lat temu. Podobają mi się miejsca, które zwiedzaliście.
Zamierzam spędzić w Australii trzy tygodnie na przełmie marca i kwietnia. Co Waszym zdaniem koniecznie muszę zobaczyć i jakiej pogody możemy się spodziewać w okolicach Carins, Brisbane i Sydney? Przeglądam różne portale, ale nie mogę znaleźć stron ze średnimi temperaturami w poszczególnych rejonach. Smutno mi, bo chyba nie ma szans na zobaczenie wielorybów u wybrzerzy w tym czasie. Pozdrawiam
nareszcie sie gdzies ruszyliscie a nie tylko w domu siedziec jak Ozi
A ja bym chciał do Australii!!!
Czesc, pozdrawiam z Echuca – 200 km na pln od Melb. Wlasnie trafilem na Waszego bloga, ale lekture zostawie sobie na pozniej, bo jest juz pozno i troche chce mi sie spac
Witam!
Trafiłem do Was przez google szukając coś o Waszym mieście. Mamy złożoną aplikację na skilled-independent od 09/2008 i jeszcze do niedawna byliśmy zdecydowani na Brisbane. Jednak teraz coraz więcej myślimy o Melbourne, choć ta zmienność pogody trochę zniechęca.
Co nieco już przeczytałem i na pewno z chęcią będę zaglądał na Wasz blog.
Pozdrawiam z POZ-PL.
Hej,
żałuję, że znalazłem ten blog dopiero teraz. No i dziękuję za te wszystkie wpisy, za to, że można poczytać o czymś ekscytującym, jak życie w Australii. Myślę ostatnio bardzo często o emigracji do Australii, jednak wiele spraw należy zakończyć najpierw tu w Polsce. Póki co będę czytał i żył autralijskim życiem w Waszym wykonaniu
pozdrawiam, M
Pozdrawiam serdecznie z Łomży
witam.cudowny blog. Piszesz niesamowicie i ciekawie.Wybieram sie ,jesli dobrze pójdzie do Thursday Island. na dalekiej połnocy. Narzeczony dostał tam propozycje pracy. czy ktos tam był z Polaków?Pozdrawiam Agnieszka
Witam, fajny blog, uwielbiam Australię, choc pewnie tam nie dojadę, ale dzieci to prawie mamy w tym samym wieku, pozdrawiam, a to mój blog, choc mało już na nim piszę http://matipat.blox.pl/html
Czasami mi się marzy Australia. Pozdrowienia
I to bardzo czesto.
http://www.polonia.proreg.eu
pozdrawiam i maze o australi ;/
Witajcie, trafilismy na Wasz blog poprzez jakis inny. Fajnie, ze dzielicie sie swoimi doswiadczeniami. My dopiero zamierzamy sie starac, na razie mamy termin egzaminu IELTS. Mam nadzieje, ze pojdzie ok i z NY przeniesiemy sie do Melbourne (troche zrobilismy rozeznania i wydaje nam sie najodpowiedniejsze dla nas). Pozdrawiamy i na pewno bedziemy tu zagladac.
Witam.
Pomysl bardzo dobry , niespotykane jak na kogos z Polski ocena obiektywna sytuacji bez kolorowych folderow gdzie kazdy jest zachwycony i szczesliwy a zarabia minimom gdzie nie ma szans przezyc bez wzgledu na kraj – pewnie teraz objada mnie wszyscy z uk ktorzy sie tam utrzymuja.
Przy okazji podobnie jak pewnie wielu sie rozczarowalo AUstarlia ja to samo milem z USA
Niesamowity blog dajacy mnostwo infromacji gratuluje Jarek Szscecin
Dzięki za dodanie linka do naszego bloga. Trochę się zdziwiłem, gdy wyłapałem w statystykach ruch z http://livedownunder.info
Ciekawi mnie tylko jak do nas trafiliście?
W miarę możliwości proszę o odp. gdzieś w komentarzach na naszym blogu.
Pozdrowienia,
Mateusz
Świetny blog
)
Jestem zakochana w Australii i tak czasem szukam sobie różnych info. na temat tego kraju. Dziś wpadłam na Waszą stronkę, nie zdążyłam jeszcze wszystkiego przeczytać, ale już czuję, że będę tu zaglądać częściej
)
Pozdrawiam
)
Mam nadzieje, ze za rok poszerze grono Polakow w Melbourne. Rok to tak optymistycznie ale powoli a do przodu…fajna stronka
WITAM
POZDROWIENIA DLA CAŁEJ RODZINKI
PRZESYŁA MARIUSZ KAPUŚCIŃSKI
Hej,
bardzo fajna strona. Dzieki za wszystkie inforamacje!! Wyruszam do Melbourne za miesiac na roczne stypendium.. Nie moge sie doczekac
Pozdrawiam!!
To jedno z moich marzeń, by zwiedzić kiedyś zakątki w Australii, niestety jak na dziś nierealne. Chociaż sobie pooglądam i popodziwiam sprzed ekarnu. Pozdrawiam.
Hejki.Trafiłem na Wasz blog poprzez blog Asi i Qby.Od dłuższego czasu zastanawiam się nad nowym startem życiowym w Australii.Dzięki Wam jeszcze bardzie upewniam się,że to będzie naprawdę dobra decyzja choć niebawem 32 lata i jak niektórzy tchórzliwi mówią – ” Już za późno”. Nigdy nie jest za późno a ludzie zazwyczaj żałują tego czego nie zrobili w życiu niż tego co zrobili.Pozdrawiam znad zimnego i śniegiem zasypanego miasta wikingów
Witam
) zimnej Polski.
. Wiecie może czy można się u Was załapać na jakiś kontrakt związany z lotnictwem? Jakiś namiar na pośrednika/agencję pracy rekrutującą mechaników lotniczych …? Dzięki za jakiekolwiek informacje.
Gorące pozdrowienia z (jeszcze..(.chociaż już u nas odwilż
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie hytry plan by zostawić (nieprzyjazną) ojczyznę i przenieść się do “kraju kangurów”
Pzdr.
Marek Wojciechowski
PS. Blog bardzo interesujący, a i fotki z przyjemnością się ogląda
Serdecznie pozdrowienia szczególnie dla ciebie Przemo – kupa lat . Kiedy zawitacie w Koninie
mi blog rowniez bardzio sie podoba kiedys wbijalam na niego codziennie, ale ostatnio bardzo malo piszecie ;/ i jakos malo fot ;( al eogolnie spoko blog
pzdr.
Hej, pochodzę z Turku (30 min drogi od Konina) – odnalazłam Was przypadkowo na blogu. Szukałam info jak nauczyć dziecko czytać po angielsku … a tu taka ciekawa stronka
Pozdrawiam Was gorąco i podziwiam za odwagę i silną motywację.
co ty gadasz! Turku to w Finlandii!
Ach Australia, piekny kraj….Szkoda tylko ze jest tak daleko, bo moznaby wyskoczyc na deke na bondai;)
Witam, przypadkiem trafilam na Waszego bloga.Mysle o przeprowadzce na poludnie wiec pozwolicie, ze bede zagladac.Czyta sie bardzo fajnie.
Pozdrowienia z Cairns
witam pozdrawiam z mokrej holandii bardzo zazdroszcze wam pogody malgorzata
Fantastyczny blog i mnostwo australijskich ciekawostek..snieg.. Gartuluje! Juz jestem wasza fanka; ) pozdrawiam
myślę, że częściej będę tu zaglądać. Właśnie pada mi za oknem, pozdrowienia z Irlandii:)