Podróże | Australia, Melbourne - dobre miejsce na wioskę - Part 2

Blog Moniki i PrzemkaRSS wpisów RSS komentarzy

Podróże- archiwa kategorii

Jeszcze o Wyspach

Pomysł naszych wakacji w Anglii był dość przypadkowy. Początkowo myśleliśmy o zupełnie innym kierunku, odrobinę bardziej egzotycznym. Do zmiany planów skłoniły nas linie Qantas, które ogłosiły promocję na linii do Londynu, dając za darmo bilet dziecięcy do biletu dorosłego. Pomysł na wakacje w Ameryce pozostaje więc do realizacji w innym terminie. Promocja Qantasa jakiś efekt miała, bo ostatni segment Boeinga 747 wypełniony był w środkowej części wyłącznie rodzinami w układzie 2+2. Reszcie pasażerów w tej części samolotu składam wyrazy współczucia.

eng2-legoland1

Czytaj dalej »

Popularity: 12% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

1 komentarz

Londyn (1)

Wstyd się w dobie masowej emigracji przyznać, ale w Londynie dotychczas nie byliśmy. Tym razem nadarzyła się okazja (promocja Qantasa do Londynu), więc postanowiliśmy naprawić ten błąd.

Nasze wrażenia? Coż, poniekąd to “stolica świata”. Przy Londynie Melbourne wygląda jak malutka wioska…

Podmiejski pociąg z Windsoru wysadził nas na stacji Waterloo. Stąd już tylko kilka kroków do Londyńskiego Oka. Mamy podobną atrakcję w Melbourne, ale zanim zdążyliśmy ją “zaliczyć” to się wzięła i zepsuła. Pozostało się przejechać się londyńskim większym odpowiednikiem, bo na naprawienie Gwiazdy Południa jeszcze przyjdzie trochę poczekać.

london1-01
najpierw sprawy najważniejsze: plac zabaw!
Czytaj dalej »

Popularity: 6% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Komentarze (2)

Windsor

Na lotnisku Heathrow w Londynie pojawiliśmy się w sobotę ok. godz. 13:00. Wylatywaliśmy z Hong-Kongu krótko po świcie, a lot trwał aż 13 godzin. Uwzględniając fakt, że dzień jest w Anglii o tej porze roku długi to przeżyliśmy chyba najdłuższy dzień w swoim życiu (za kołem podbiegunowym jeszcze nie byliśmy).

Anglia od razu rozwiała nasze obawy: w Londynie świeciło ostre słońce i było sporo ponad 20 st.C. Pogoda jak na zamówienie wakacyjne, bo w Melbourne zostawialiśmy początek zimy, a wieści o pogodzie w Polsce były mało optymistyczne.

Z lotniska nie pojechaliśmy jednak do stolicy Anglii, ale do małego miasteczka Windsor, które według norm australijskich może być jednak uznane spokojnie za dalekie przedmieście Londynu (odległość ok. 35km). To rozumowanie nie dotyczy jednak taxi, które obsługuje kierunek na Londyn i za wyjazd do Windsoru żąda dość wysokich stawek.
Postępując więc zgodnie z radami niezawodnych internautów zadzwoniłem do firmy taksówkowej z Windsoru. Z taksówkarzem umówiliśmy się na parkingu dla samochodów osobowych (na postój taxi monopol mają firmy z Londynu i windsorczykom od niego wara) i w rezultacie zamiast 50 kurs kosztował nas tylko 20 funtów, a taksówka przybyła w ciągu 20 minut od wykonania telefonu.

Zegar biologiczny wskazywał północ gdy zameldowaliśmy się w hotelu. Trzeba jednak było przestawiać się na europejską strefę czasową, wybraliśmy się więc na spacer po mieście. Kilka migawek zamieszczam poniżej. Windsor wygląda naprawdę ślicznie, ale proszę pamiętać, że jest to okolica uchodząca za jedną z najlepszych i najdroższych w całej Anglii.

I jakich się ma sąsiadów!

windsor04-kamieniczkikamieniczki przy zamku królewskim

Czytaj dalej »

Popularity: 7% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Komentarze (10)

Świat z lotu ptaka (2)

Będzie bez zdjęcia, bo trudno było uchwycić to zjawisko.
Otóż w locie nad Europą, gdy pokropiwał deszcz gdzieś z chmur
i świeciło słońce,
cień naszego samolotu odbił się na poniższej chmurze.
Został on cały otoczony kołową tęczą.
Efekt ten trwał może z pół minuty
i po raz pierwszy w życiu go widziałam.

Popularity: 9% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Komentarze (2)

Świat z lotu ptaka

gory_z_samolotu

Góry gdzieś z pogranicza Rosji, Kazachstanu, Mongolii i Chin, nie jestem pewien które to są dokładnie. Widziane z pokładu Boeinga 747 linii Qantas na trasie z Hong-Kongu do Londynu.

Popularity: 8% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Komentarze (10)

Galeria zdjęć z Nowej Zelandii

To już ostatnia notka na temat minionych wakacji. W planach już kolejne, więc należy przeszłość odłożyć do lamusa. Poniżej i w linku z lewej strony dostępna jest galeria zdjęć z Nowej Zelandii z krótkimi opisami. Obejrzałem sobie je ponownie i stwierdzam, że Wyspa Północna (bo na niej tylko byliśmy) jest piękna.

Miłego oglądania. Przewija się strzałką pod zdjęciem. Czytaj dalej »

Popularity: 17% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Brak komentarzy

Późniejsze wpisy » - « Wcześniejsze wpisy