Wszyscy kocha(liś)my Connex | Australia, Melbourne - dobre miejsce na wioskę

Blog Moniki i PrzemkaRSS wpisów RSS komentarzy

Wszyscy kocha(liś)my Connex

Chociaż już na to trochę za późno. Ale po kolei…

Mimo, że transport publiczny w Melbourne uchodzi za najlepszy w Australii to do cywilizowanego świata bardzo mu niestety daleko. W ostatnich latach publiczna krytyka, głównie sieci kolejki miejskiej,  bardzo się nasiliła. W Australii, kraju będącym we własnym mniemaniu niemal rajem na Ziemi, jest to powód co najmniej do zadumy, a być może nawet do podjęcia jakichś działań.

Skąd ten przypływ niechęci do kolejki miejskiej (bo w Melbourne poza ścisłym centrum nie ma metra)? Miasto rośnie co roku o kilkadziesiąt tysięcy nowych mieszkańców, odlicza się po cichu dni do prześcignięcia Sydney i odzyskania statusu największego miasta Australii, a transport publiczny pozostaje bez zmian.
Pętla kolejowa wokół centrum (City Loop) osiągnęła już dawno maksymalną wydajność, a na poszczególne linie biegnące w kierunku przedmieść nie można już puszczać więcej pociągów (w szczycie jeżdżą co 10 minut), bo szlabany (których jest wciąż kilkaset w mieście i są szczerze znienawidzone przez kierowców) nigdy by się nie podnosiły…

MTM jeszcze w barwach Connex

W takiej właśnie atmosferze rząd Wiktorii postanowił coś zrobić. Planowane inwestycje w infrastrukturę pochłoną ogromne środki i rozpisane są na wiele lat, a wybory już za rok. Co trzeba zrobić? Najlepiej znaleźć kozła ofiarnego.

Connex apologises for any inconvenience caused

Publicznym transportem w Melbourne zarządzają prywatne firmy. Pociągami rządziła do przedwczoraj francuska firma Connex, a tramwajami międzynarodowa spółka Yarra Trams. Trzeba przyznać, że dzięki regularnym spóźnieniom oraz odwoływanym i zatłoczonym pociągom firma Connex mogła spokojnie pretendować do tytułu wroga publicznego numer 1 w najlepszym z miast.

Nic więc łatwiejszego, niż zmienić operatora. Rozpisano konkurs, wygrany ostatecznie przez firmę Metro Trains Melbourne, w której pierwsze skrzypce gra operator metra z Hong Kongu: MTR. Jakby przy okazji poleciała też głowa dotychczasowego operatora tramwajów Yarra Trams, zastąpionego przez KDR.

Przyznam, że z ciekawością będę obserwował poczynania nowych kandydatów na wroga ludu. Szczególne nadzieje wiązane są z firmą MTM, tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przestarzała kolej z Melbourne miała się zamienić w nowoczesne metro rodem z Hong Kongu.
Oczywiście się nie zamieni, a na razie notowania Partii Pracy na rok przed kolejnymi wyborami stanowymi wydają się być zagrożone (preferencje tylko 51:49 na korzyść obecnego rządu). Czeka nas chyba ciekawa batalia o władzę w Wiktorii.

Trudne początki MTM

W tej sytuacji ja postanowiłem dzisiaj sprawdzić jak sobie radzi nowy operator pociągów w drugim dniu działania. Chyba miałem wyjątkowego pecha, bo na stacji Holmesglen dowiedziałem się, że pociąg pojedzie tylko 2 przystanki i dalej trzeba się przesiąść do zastępczego autobusu. Awaria linii Glen Waverley.

Wysiadłem więc grzecznie na stacji Darling i ujrzałem… dziki tłum czekający na autobus.

Kolejka na autobus

Można było przypuszczać, że dojazd do pracy zastępczym autobusem zająłby dobrą godzinę, optymistycznie licząc.

Wziąłem więc nogi za pas i poszedłem do przystanku tramwajowego w Glen Iris (jakieś 15 minut z buta), skąd dojechałem już bez przeszkód do pracy, dowieziony przez KDR.

Cóż: pierwsze koty za płoty. Zobaczymy co mnie czeka po południu w drodze powrotnej…

PS

Poza tym w Australii jest dzisiaj pierwszy dzień LATA.

Popularity: 38% [?]

Warto również przeczytać:

Komentarze (10)

Komentarze (10) do wpisu “Wszyscy kocha(liś)my Connex”

  1. Filip, 2 Dec 2009 o 5:31

    … lato ?! … lato ?! … pamietam coś takiego ………. z tym, że “nie ma słońca
    przez 7 miesięcy w roku, a lato bywa czasem nie gorące” :)

  2. konrad, 2 Dec 2009 o 18:59

    Connex to parodia transportu publicznego. W miescie ktore sie chwali ze jest najpierwsze w swiecie, pociagi to porazka.
    Ze 3 tyg temu, kolo stacji Nunawading czy jakos to tak sie nazya, stalem pod szlabanem prawie 0.5 h, pociag przejechal, zatrzymal sie na stacji i nie pojechal dalej, dzwoneczki dzwonily i szlaban pozostal zamkniety, kolejka aut za mna na setki metrow sie uzbierala, wiec ruszylem uliczkami na bok i kazdy szlaban na wschod od tej stacji byl tak samo zamkniety i kolejki aut potezne, jak zwykle awaria jakas. Az znalazlem jakis przejazd pod wiaduktem, ale przyjechalem na robote do klienta 45 minut spozniony. tak to dzialalo w najpierwszym miescie w swiecie do tej pory, zobaczymy co zrobi nowy zarzad. Infrastruktura jest jaka jest ale co jest przyczyna tych wiecznych opoznien i odwolan? Od tego trzeba zaczac i jak w HK dziala ladnie to czemu nie moze w Melbourne?

  3. Przemek, 3 Dec 2009 o 6:57

    @Konrad, wierz mi, że życzę fachowcom z Hong Kongu powodzenia, dla ich i swojego dobra :) . Tyle, że oni tam w HK nie mają szlabanów, kolej jedzie pod ziemią.
    Myślę, że to nie Connex był tutaj winowajcą tylko braki w infrastrukturze. Ale pożyjemy zobaczymy.

  4. konrad, 3 Dec 2009 o 20:38

    A co ta infrastruktura winna?
    Nie wiem co jest przyczyna tych odwolan i awarii ale chyba Conex powinien zaczac od tego zeby poprawic poziom uslug.

  5. Przemek, 4 Dec 2009 o 6:42

    Sieć pracuje na granicy wydolności albo ją trochę przekracza. Została zaprojektowana na dużo mniejszą przepustowość niż się teraz od niej wymaga. Rząd natomiast zamiast polikwidować szlabany inwestuje w nowe biblioteki szkolne.
    Connex już od niczego nie zacznie, nie ma już Connexu.

  6. konrad, 4 Dec 2009 o 17:26

    Pociagi z logiem Connexu jezdza jeszcze, jak management zostanie ten sam to nawet i w nowych rekach nikt tam nic nie zrobi zeby to ulepszyc.
    Jaka to jest prawdziwa przyczyna ze pociagi sa opoznione albo odwolane prawie co dzien?

  7. Przemek, 4 Dec 2009 o 19:43

    Konrad, jeżdżą z logiem Connexu, bo nie zdążyli przemalować.

  8. konrad, 5 Dec 2009 o 16:01

    Wyswietlaczy na czele pociagu tez widac nie przeprogramowali bo dzisiaj tez z napisem Connex widzialem, cos czuje ze wiele sie nie zmieni.

  9. konrad, 21 Dec 2009 o 19:09

    Czy widac juz jakies zmiany na lepsze na kolei poza brakiem logo Connexu?
    Czy tez po staremu “Dzien Pieszego Pasazera” jak z “Misia” Barei w Melbourne nadal sie zdarza?

  10. harom, 21 Dec 2009 o 22:16

    Konrad,

    Każdy rycerz dupa, kiedy wrogów kupa, to z Sapkowskiego. Wrogiem systemu transportu publicznego w Melbourne jest jego archaiczność. MTM obecnie pełni funkcję kustosza całkiem przyjemnego skansenu. I nawet najlepsza organizacja ruchu, pracy, rozkładów itp. nie jest w stanie pokonać kilkudziesięciu lat zaniedbań inwestycyjnych.

    pozdrawiam z tropikow

Zostaw komentarz