Braeside Park – problemy z solą
Breaside Park jest bardzo rozległym i popularnym parkiem w południowo-wschodniej części Melbourne. Nas przyciąga tam ogromny plac zabaw i piękna 5 km pętla spacerowo-rowerowa przez las.
Park ma jednak kłopoty – niestety bardzo typowe dla Australii. Teren kiedyś porośnięty gęstym lasem częściowo wykarczowano (pod potrzeby wypasu koni wyścigowych – pasł się tutaj kiedyś sam Phar Lap!!!), otoczono zewsząd osiedlami domków jednorodzinnych i efekt jest taki, że podniósł się znacznie poziom mocno zasolonej wody gruntowej. Wody gruntowe w Australii są zwykle bardzo kiepskie i nie nadają się do picia (w kranach płynie woda deszczowa zbierana w górach do ogromnych zbiorników-jezior). Rodzimej roślinności wysoki poziom solanki najwyraźniej szkodzi. Do tego dokładają się sieci kanalizacyjne zmieniające przepływ wód gruntowych oraz rzekomo duża populacja ibisów i pałanek, a dokładnie ich odchody (piszę “rzekomo”, bo nie widzieliśmy ani jednego ani drugiego). Kiedyś wspaniały las wygląda teraz miejscami tak:

Smutny widok, prawda?
Na szczęście nie cały park tak wygląda. Złote akacje prezentują się wciąż wspaniale:


Zwierzęciem którego my widzieliśmy w Braeside Park najwięcej jest… królik. Po prostu zatrzęsienie. I nikt nie łapie na pasztet. Na zdjęciu dziury królicze przy ścieżce.

rozdziobią nas kruki i… kakadu?

ulubiona rozrywka dzieci: rowery;
w Australii to sport całoroczny
Popularity: 17% [?]
Warto również przeczytać:
Komentarze (3)



No prosze, jaki ladny kolejny szkocki slad na Antypodach. “Brae” w gaelic oznacza zbocze gory. W tak gorzystym kraju jak Szkocja mamy Ci tych “Brae” dostatek – od nazw miast (Braemar, Braehead, Brae), przez nazwy ulic i szkol (Braeside Road, Braeside Terrace, Braeside Primary School mieszczacej sie przy Braeside Place, do ktorej chodzi obecnie Hania), az po nazwy platform Brae Alpha i Brae Bravo
Biszop, dzieki za info. Rzeczywiscie szkockich sladow jest u nas wiele (Grampians, St Kilda, Arthurs Seat etc). Jeszcze wiecej jest chyba sladow irlandzkich.
.
Przyjrzalem sie jednak slówku “brae” i wychodzi mi na to, ze pochodzi raczej z Lowland Scottish niż z Gaelic, ale moge sie mylic, bo nie znam zadnego z tych jezykow
No hej,
Wg mojego rozmowcy w jezyku grupy Mamu zamieszkalej na poludnie od Cairns (Mourilian – Babinda) znaczy to “zrodlo”. Przynajmniej fonetycznie, bo nikt im pisowni nie ustanowil. Podobno slowo to pojawia sie w wielu jezykach wielu roznych grup, cos jak slowo “mama”. Tyle, ze nadawanie miejscom nazw rodzimych to nowa moda, ktorej Angole wczesniej nie uznawali, wiec raczej trudno szukac tu powiazania.
pozdrawiam