Wakacje w Australii (1). Zanim wylądujesz. | Australia, Melbourne - dobre miejsce na wioskę

Blog Moniki i PrzemkaRSS wpisów RSS komentarzy

Wakacje w Australii (1). Zanim wylądujesz.

Samemu czy przez biuro podróży?

Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Jedni są zwolennikami wakacji, na których nie muszą się martwić o kolejny nocleg czy posiłek. Inni znów w samodzielnym załatwianiu wszystkiego widzą cały „smaczek” podróżowania. My należymy do tej ostatniej grupy. W przypadku Australii napisać jedynie należy, że jest to kraj na tyle przyjazny, że samodzielne podróżowanie nie powinno sprawić nikomu nadmiernej trudności. Nie mówiąc o tym, że…

Uwaga: całość artykułu dostępna jest na stronie Portal Australia – Antypody.info

Popularity: 21% [?]

Warto również przeczytać:

Komentarze (6)

Komentarze (6) do wpisu “Wakacje w Australii (1). Zanim wylądujesz.”

  1. magda, 20 Aug 2009 o 21:37

    hmmm, korekta co do Perth- okres grudzien-luty raczej odradzam. Jest bardzo, bardzo goraco (powyzej 40 stopni) i czesto bardzo wietrznie. Zdecydowanie lepiej odwiedzic Perth w okresie marzec-maj.

  2. luki, 21 Aug 2009 o 6:44

    Na stronie ambasady australijskiej w Warszawie jest informacja, że od 1 lipca 2009 są inne ceny wiz. Wszedłem na stronę urzędu imigracyjnego w Australii i znalazłem cennik: http://www.immi.gov.au/allforms/990i/professionals-outside-australia.htm
    I mam pytanie czy taniej, czy drożej?
    Pozdrawiam ;) )

  3. Przemek, 21 Aug 2009 o 12:17

    @magda: będziemy mieli to na uwadze planując wycieczkę na dziki zachód :)
    @luki: pytanie, jak rozumiem, retoryczne?

  4. magda, 21 Aug 2009 o 14:50

    A kiedy sie wybieracie ? Ja odliczam dni do wyjazdu- okolo 900 mi zostalo ;)

  5. Przemek, 21 Aug 2009 o 14:55

    Spróbujemy się zmieścić w tych 900.

  6. lukasz, 29 Nov 2009 o 20:23

    Ja też chce.. ale nawet jeszcze nie zacząłem liczyć dni..

Zostaw komentarz