Świąteczny czas (1) | Australia, Melbourne - dobre miejsce na wioskę

Blog Moniki i PrzemkaRSS wpisów RSS komentarzy

Świąteczny czas (1)

Co prawda do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, ale dzisiaj w trakcie ostatniego spotkania Krasnoludków przyszedł Mikołaj. Przyniósł prezenty- albumy ze zdjęciami  dla każdego dziecka. Na zakończenie spotkania, gdy sędziwy starzec szykował się do wyjścia, Ewka podeszła do niego i powiedziała:

- No to teraz pokaż nam swoje renifery !!!!

Dobrze, że Mikołaj się spieszył do innych dzieci by rozwieść prezenty, bo pewno by się nie obyło bez oglądania zaprzęgu…..

Jak dobrze być dzieckiem :)

Popularity: 3% [?]

Podziel się tą wiadomością z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • Netvibes
  • Śledzik

Warto również przeczytać:

Komentarze (4)

Komentarze (4) do wpisu “Świąteczny czas (1)”

  1. box'erka, 1 Dec 2008 o 7:00

    MOja cora ma lat 10 i okres przedswiateczny to dla mnie raczej pelen stresu jest. W tym roku bowiem na liscie do Mikolaja znalazly sie dwa male pieski, PSP – tak na poczatek. Ani pieskow ani PSP nie bedzie. Z powodow typowo egzystencjonalnych. Psy nie maja gdzie biegac, dzialka zwyvczajnie troche za mala, na dodatek lubie duze psy a zadne ratlerki trzesace sie z zimna nie wchodza w gre. PSP no co to to nie!! Sa ksiazki do czytania, cala masa ksiazek do czytania wiec nie bedzie tego malego zjadacza szarych falujacych czesci pod czacha sie mieszczacych.
    Czemu o tym wszystkim mowie bo jak mlodsza byla to latwo bylo nia manipulowac i na inne prezenty naprowadzac a i slodkie pytania zadawala. Teraz niestety w Mikolaja jeszcze wierzy slodkich pytan juz nie zadaje a natomiast trudne prezenty wybiera … malo tego jest pewna tego na co sie zdecydowala i koniec kropka. No to ja jestem w kropce. Ratunkiem jest jeszcze czas, mamy go troche zanim ten tzw Mikolaj sie pojawic ma, moze ten czas zapracuje dla mnie :-)

  2. Monika, 1 Dec 2008 o 20:12

    Racja jak sa mali to da sie je nastawic, ale u nas pies na tapecie jest juz od ostatnich- 6 urodzin

  3. Jana NRW, 2 Dec 2008 o 8:07

    Wiecie, zastanawiam sie jakie sa dzisiejsze dzieci.Wczoraj pisalam na skype z wnuczka mojego brata,lat 6.Dziecko pisze juz calkiem dobrze,ale nie o tym chce napisac. Pytam sie jej co chcialaby na gwiazdke-odpowiedz- nic, wszystko mam. Hmmm , no ok. Potem , aby sie nie nudzila,podalam jej strone http://dzieci.wp.pl/. Naprawde dla 6 latka bardzo ciekawa strona , gry, puzle, zabawy. Po chwili slysze- nudna, nie dla mnie.Zastanawiam sie wiec, co takie dziecko jeszcze cieszy. Chcialam kupic jej cos na swieta,poniewaz jedziemy do Polski, ale teraz poprostu mam dylemat. Moje dzieci jak byly w jej wieku cieszyly sie z wszystkiego,lalka , klocki, gry. Co sie dzieje na tym swiecie, czy naprawde 6 latki juz takie sa, czy ja poprostu jestem juz stara?

  4. Przemek, 2 Dec 2008 o 10:38

    Nie wiem jakie są wszystkie dzieci, ale Ewa wciąż się cieszy z każdej zabawki.
    Dzisiaj w drodze do szkoły zwierzyła mi się za to, że “Ethan (kolega ze szkoły) mówił iż MIKOŁAJA NIE MA, a wszystkie prezenty dają rodzice”.
    Ja jej na to, że przecież widziała sama św. Mikołaja. Potrwiedziła, ale myślę sobie, że ziarno wątpliwości zostało zasiane.

Zostaw komentarz